Samotność

Czym jest samotność?

Samotność, czyli subiektywna izolacja społeczna, jest nieprzyjemnym stanem psychicznym związanym z odczuwaniem rozbieżności pomiędzy ilością i jakością posiadanych relacji społecznych a potrzebami odnoszącymi się do kontaktu z innymi ludźmi. Choć samotność może być powiązana z obiektywną izolacją społeczną i ograniczeniem kontaktów społecznych, oba pojęcia nie są równoznaczne – możliwe jest subiektywne odczuwanie samotności nawet pomimo posiadania licznych kontaktów społecznych. Wskazuje się również, że samotność związana jest w większym stopniu z tym jak ktoś postrzega swoje relacje społeczne niż z ich obiektywnymi charakterystykami. Ta sama relacja społeczna (np. związek) uznawana może być za zapewniającą wsparcie i troskę lub też za ograniczającą i nieczułą w zależności od wcześniejszych doświadczeń, przekonań i potrzeb jednostki.

Jakie są konsekwencje samotności?

Samotność wskazywana jest jako problem o istotnym znaczeniu społecznym – badania populacyjne wskazują, iż poczucie samotności związane jest z podobnym wzrostem umieralności, co palenie 15 papierosów dziennie, jak również z wyższym ryzykiem zgonu niż otyłość czy nadciśnienie tętnicze. Jednocześnie niewiele wiadomo na temat mechanizmów fizjologicznych, które prowadzą do negatywnych skutków zdrowotnych subiektywnego poczucia izolacji społecznej. Badania wskazują, iż u osób samotnych obserwować można charakterystyczne mechanizmy poznawcze, związane między innymi z nadmiernym oczekiwaniem zagrożenia ze sfery społecznej czy też zmniejszoną zdolnością przyjmowania perspektywy, z uwagi na koncentrację na własnych potrzebach. Mechanizmy te połączyć można u osób samotnych ze strukturalnymi oraz funkcjonalnymi zmianami w kluczowych strukturach mózgu, które zaangażowane są w przetwarzanie informacji o charakterze społecznym. Dodatkowo u osób samotnych obserwować można obniżenie tzw. zmienności rytmu serca, która służyć może za wskaźnik zdolności związanych z regulacją aktywności w odpowiedzi na nieznane i potencjalnie zagrażające bodźce pojawiające się w otoczeniu.

Jak powszechne jest zjawisko samotności?

Na całym świecie coraz więcej pisze się o „epidemii samotności”. Badania fundacji Kaiser z 2018 roku pokazały, że co piąty dorosły Amerykanin i Brytyjczyk zawsze lub często czuje się samotny, brakuje mu towarzystwa, czuje się wykluczony lub odizolowany. Brytyjski BBC Loneliness Experiment przeprowadzony w tym samym roku wykazał, że aż 40% młodych ludzi w wieku od 16 do 24 lat czuje się samotnych często lub bardzo często. Według ankiety Cigna przeprowadzonej wśród Amerykanów w 2018 roku prawie połowa respondentów czasem lub zawsze czuje się samotnie (46%) i ma wrażenie, że jest opuszczona (47%), a ponad połowa czasem lub zawsze czuje, że nikt nie zna ich dobrze.

Wyprowadzka z domu, zmiana szkoły, pracy, miejsca zamieszkania, żałoba – wszystkie te sytuacje mogą osłabić trwałość naszych więzi społecznych. Samotność dotyka przede wszystkim osoby w trudniejszej sytuacji, bardziej podatne na krzywdę: osoby starsze, osoby z niepełnosprawnościami lub chorobami psychicznymi, młodych rodziców, rozwodników, nastolatków, imigrantów i uchodźców. Według raportu Jo Cox z 2017 roku aż 58% imigrantów wymienia samotność jako główny problem, z którym muszą się mierzyć, połowa osób niepełnosprawnych czuje się samotna, podobnie jak 8 na 10 opiekunów osób starszych.

Czy samotność jest również problemem w Polsce?

Zgodnie z raportem CBOS „Więzi Społeczne” z 2017 roku zjawisko samotności w Polsce nie jest obecnie tak powszechne, jak na Zachodzie. Dwóch na pięciu badanych twierdzi, że zdarzają im się momenty osamotnienia, jednak jedynie nieliczni (4%) czują się samotni zawsze lub bardzo często. Ponad połowa badanych (58%) deklaruje, że uczucie osamotnienia jest im zupełnie obce.

Jednocześnie 37% respondentów deklaruje, że lubi spędzać czas wyłącznie w towarzystwie najbliższej rodziny, a z każdym kolejnym raportem spada np. liczba relacji z sąsiadami. Co więcej, rośnie w Polsce liczba jednoosobowych gospodarstw domowych – według raportu GUS w 2030 roku będzie to już co trzecie gospodarstwo.